Stowarzyszenie „Samorządny Kalisz”, polityczne zaplecze prezydenta Janusza Pęcherza, dementuje informacje przekazywane przez reprezentującego to ugrupowanie radnego Piotra Szewczyka.
Wzajemne oskarżenia
Przypomnijmy, że prezes Samorządnego Kalisza Andrzej Rogowski podczas posiedzenia (9 maja) zarządu stowarzyszenia, wystosował apel do P. Szewczyka, aby ten opuścił kierownicze gremium organizacji. Powodem rozdźwięku w szeregach prezydenckiego ugrupowania są ostatnie, publiczne wystąpienia radnego, podważające wiarygodność stowarzyszenia w oczach kaliszan. Szewczyk krytykuje wywodzących się z „Samorządnego Kalisza” przedstawicieli władzy za odstępstwa od obietnic składanych kaliszanom przed wyborami samorządowymi.
Krytyka została uznana za szkalowanie „Samorządnego Kalisza”. Jego zarząd jest zbulwersowany tym, że wiarygodność stowarzyszenia podważa człowiek, wobec którego toczy się w prokuraturze postępowanie wyjaśniające w sprawie wymuszenia korzyści majątkowej od Ryszarda A. Tomaszka za pomoc w uzyskaniu pozwolenia na budowę hipermarketu przy ul. Majkowskiej.
Nie brali od Augusto
Stowarzyszenie zaprzecza informacjom, kolportowanym m.in. przez P. Szewczyka, jakoby R. Tomaszek był w przeszłości sponsorem „Samorządnego Kalisza”.
- Nigdy i w żadnej formie – czytamy w oficjalnym oświadczeniu – Komitet Wyborczy „Samorządny Kalisz” nie korzystał ze wsparcia finansowego Ryszarda Augusta Tomaszka ani firmy „Augusto”, zarówno przed jak i po jej upadłości. Wszelkie insynuacje i domniemania w tej sprawie są bezpodstawne i nie mają pokrycia w faktach.
P. Szewczyk zaprzecza jakoby kolportował takie informacje.
Zarząd Samorządnego Kalisza dementuje także pogłoski o tym, że członkowie ugrupowania masowo opuszczają jego szeregi. W ostatnim czasie przyjęto 30 nowych osób. Jedyną osobą, która ma zamiar opuścić ugrupowanie jest P. Szewczyk, który chce pozostać radnym niezależnym.
Autor artykułu: DK