Archive for March, 2003

Martyna trzecia

Saturday, March 22nd, 2003

Iga Kałążna i Martyna Matyniak reprezentowały krotoszyńską szkołę muzyczną na konkursie z przedmiotu “Audycje muzyczne”. Wyjazd na finał do Słupska poprzedzony był eliminacjami szkolnymi. Zakres wiedzy, jaką krotoszynianki musiały posiadać, był ogromny. Dość wspomnieć, że jednym z zadań było rozpoznanie sześćdziesięciu utworów. Prezentowano jedno- lub dwuminutowe fragmenty i należało rozpoznać nazwisko kompozytora, podać tytuł, a nawet tonację, opus i numer części!
W Słupsku dziewczęta musiały przejść przez dwa etapy. Pierwszy był pisemny. Iga Kałążna napisała go najlepiej spośród 40 uczestników: na 45 pytań odpowiedziała poprawnie na 44. Martyna była czwarta.
Obie zostały zakwalifikowane do części ustnej. Tutaj przyznawano trzy pierwsze miejsca i właśnie trzecie zajęła Martyna Matyniak.
Dziewczęta przygotowywane były przez nauczycielkę przedmiotów ogólnomuzycznych Irenę Brodę.

Autor artykułu: NETA

Lepsza łączność

Saturday, March 22nd, 2003

Na otwarcie centrali telefonicznej w KP Policji przybył
z-ca komendanta wojewódzkiego policji – inspektor Bogdan Borowicz.

O instalacji nowoczesnej centrali DGT „Millenium” w Komendzie Powiatowej Policji w Pleszewie, pisaliśmy niedawno. Przypomnijmy, że jest to sprzęt cyfrowy, jeden z najnowocześniejszych w Polsce. Choć pracuje on już od trzech tygodni, jednak dopiero teraz przyszedł czas na oficjalne otwarcie.

W uroczystości, oprócz inspektora Bogdana Borowicza, udział wzięli: komendant powiatowy PSP – Jacek Jarus, przedstawiciele władz samorządowych ze starostą Michałem Karalusem na czele, przedstawiciele gdańskiej firmy instalującej centralę oraz pleszewscy policjanci.

- Spełniły się nasze marzenia – powiedział komendant powiatowy policji – Bogdan Talarczyk. – Nowoczesna łączność zapewni nam lepszy kontakt ze społeczeństwem. Dzięki temu, wzrośnie poczucie bezpieczeństwa mieszkańców powiatu pleszewskiego.

Podziękowano także władzom powiatu za wsparcie w staraniach o montaż nowej centrali. Bogdan Borowicz. przypomniał, że stara centrala (CK 60), którą dysponowali miejscowi policjanci była najbardziej wiekowa w całej Wielkopolsce. Dlatego komenda wojewódzka w pierwszej kolejności chciała wyposażyć w nowy sprzęt właśnie Pleszew.
Na zakończenie uroczystości, goście zwiedzili park i zamek w Gołuchowie.

Autor artykułu: CON

Skarga prawicy do premiera

Tuesday, March 18th, 2003

Ostrowscy radni z Klubu Radnych Prawicy złożyli skargę do Prezesa Rady Ministrów na działania wojewody wielkopolskiego, Andrzeja Nowakowskiego. Zarzucają mu, że nie podjął kroków, które umożliwiłby podjęcie uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu prezydenta Ostrowa.
Sprawa ciągnie się już od 11 grudnia ubiegłego roku, kiedy to rajcy prawicy na konferencji prasowej stwierdzili, że Jerzy Świątek nie powinien piastować urzędu prezydenta miasta, gdyż nadal prowadzi działalność gospodarczą.
W związku z powyższym radni prawicy skierowali wniosek do przewodniczącego Rady Miejskiej o zwołanie sesji. Wojciech Gilarski dopatrzył się jednak błędów w złożonym projekcie uchwały i sesji nie zwołał. W tej sytuacji, 19 grudnia, radni poinformowali o zaistniałej sytuacji wojewodę wielkopolskiego, prosząc go jednocześnie o pilne zwołanie sesji w Ostrowie.

Gra na czas?

Pod koniec ubiegłego roku odbyła się kolejna sesja Rady Miejskiej, podczas której prawica po raz drugi próbowała wprowadzić do porządku obrad uchwałę w sprawie wygaśnięcia mandatu Jerzego Świątka. I tym razem się nie udało. – Radca prawny stwierdził jednoznacznie, że po takim projektem uchwały się nie podpisze – mówił wówczas przewodniczący Gilarski. – Niestety, wnioskodawcy nie zadali sobie fatygi, by nanieś poprawki i ponownie złożyć wniosek o zwołanie sesji. Gdyby tak zrobili sesja w tej sprawie mogłaby się odbyć.

Skarga za skargą

Gdy druga próba radnych prawicy wprowadzenia do porządku obrad uchwały w sprawie wygaśnięcia mandatu prezydenta Jerzego Świątka zakończyła się fiaskiem, postanowili złożyć skargę do wojewody wielkopolskiego. Ten jednak nie podjął żadnych działań.

- Z przytoczonego przez nas w skardze stanu prawnego wynikało jednoznacznie, że osoba pełniąca funkcję prezydenta nie może prowadzić działalności gospodarczej – mówi Jarosław Urbaniak, przewodniczący Klubu Radnych Prawicy. W tej sytuacji rajcy z Klubu Radnych Prawicy zdecydowali się wysłać skargę do Prezesa Rady Ministrów.

Autor artykułu: Ryszard Binczak

Nadzwyczajna ostrożność

Tuesday, March 18th, 2003

Przez dwa dni ubiegłego tygodnia ława oskarżonych ostrzeszowskiego Sądu Rejonowego z trudem mogła pomieścić wszystkie osoby, które odpowiadają za kradzieże z włamaniem i paserstwo. Przed sądem stanęło 11 osób: mieszkańców powiatu ostrzeszowskiego, kępińskiego i Wrocławia. Czterech z nich prokuratura oskarża o dokonywanie kradzieży z włamaniem do samochodów, a pozostałych o demontaż i sprzedaż pochodzących z rozbiórki części.
Sąd zadecydował o wyłączeniu jawności rozprawy. Na tę decyzję wpłynęła obawa o zakłócenie spokoju procesu. Ponadto do sądu dochodziły informacje o możliwości przeprowadzenia demonstracji siły przez osoby związane z niektórymi oskarżonymi. Dlatego też podczas rozprawy zostały zarządzone dodatkowe środki ostrożności. Każda z osób wchodzących do sądu była legitymowana, a z ruchu drogowego wyłączono ulicę 21 Stycznia. Była to pierwsza rozprawa przed ostrzeszowską Temidą, w której policja zastosowała nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Być może wyrok w tej sprawie zapadnie 17 kwietnia.

Autor artykułu: MANA

Odwołali prezesa

Tuesday, March 18th, 2003

Z nowym prezesem, ale ze starymi problemami OSM w Ostrowie będzie musiała dostosować się do unijnych standardów. Przemiany są konieczne, aby zakład nadal mógł istnieć.

Pierwszym tego przejawem jest niespodziewane odwołanie prezesa, Jana Gulisa. Nikt w firmie nie chciał komentować tej decyzji. Nieoficjalnie wiadomo jednak, że sprawa ma związek z planami dotyczącymi ewentualnej fuzji z innymi mleczarniami, o której sygnalizowaliśmy na łamach Ziemi Kaliskiej 6 marca.

Nabrali wody w usta

Ostrowską spółdzielnią Jan Gulis kierował przez sześć lat. Ostatnie miesiące wypełniły rozmowy na temat przyszłości firmy. Jej sytuacja ekonomiczna nie była bowiem najlepsza, nawet mimo wprowadzenia nowej produkcji. Jesienią ubiegłego roku na rynek lokalny trafiły pierwsze jogurty owocowe z Ostrowa. Nowym produktem OSM były też maślanka wytwarzana według innej receptury i serek twarogowo – śmietankowy. Te produkty miały, zdaniem prezesa Gulisa, poprawić rentowność spółdzielni. Nie będzie on jednak mógł dalej kontynuować swej polityki ekonomicznej, gdyż 14 marca został przez Radę Nadzorczą odwołany ze stanowiska. Ani sam zainteresowany, ani członkowie rady nie chcieli podać oficjalnych powodów tego posunięcia.

- Po informacje w tej sprawie proszę się zgłosić za dwa tygodnie – powiedziano nam w sekretariacie OSM.
Obecnie spółdzielnią kieruje dwuosobowy zarząd, w którym pozostali Eugeniusz Mukalski i Dorota Nawrocka.

Przespali swój czas?

Zdaniem specjalistów, ostrowska spółdzielnia spóźniła się z przystosowaniem do dyrektyw unijnych. Od stycznia 2003 roku II klasa mleka nie jest już przedmiotem skupu, a jeszcze pod koniec ubiegłego roku stanowiła ona około 16 procent dostaw dla ostrowskiej OSM. Tylko około 15 procent dostawców spółdzielni posiada certyfikaty weterynaryjne spełniające unijne wymagania w zakresie udoju, przechowalnictwa i zdrowotności. Dlatego OSM Ostrów została zakwalifikowana do grupy B2, podczas gdy docelowo produkcję, nawet na rynki lokalne, umożliwia tylko kategoria B1.

- Ponosimy duże nakłady finansowe na dostosowanie się do wymogów unijnych – przyznał prezes Jan Gulis kilka tygodni temu. – To wszystko kosztuje, ale ostrożnie inwestując można tylko w przyszłości zyskać. Najważniejsze, że cały czas utrzymujemy płynność finansową, nie mamy żadnych zadłużeń, a wszelkie zobowiązania regulujemy na bieżąco. Z trudem, ale radzimy sobie.

Okazało się jednak, że w pojedynkę spółdzielnia nie poradzi sobie na rynku. Rada Nadzorcza podjęła rozmowy na temat fuzji z innymi firmami tej branży w regionie, a także z potentatem na polskim rynku – z Mlekovitą. Najbardziej prawdopodobne wydaje się połączenie z sąsiadem zza miedzy – ze spółdzielnią „Lazur” w Nowych Skalmierzycach, z którą zresztą kiedyś OSM tworzyła jedność. Potwierdził to przewodniczący rady Tomasz Skoczylas, który stwierdził, że tylko połączonymi siłami można skutecznie konkurować na europejskim rynku. Choć nikt nie chciał tego oficjalnie potwierdzić, można przypuszczać, że właśnie plany dotyczące fuzji miały bezpośredni wpływ na pozbawienie prezesury Jana Gulisa.

Ćwierć tysiąca członków

OSM Ostrów zrzesza aktualnie około 250 członków – rolników i producentów mleka. W roku 2002 firma zdobyła wiele wyróżnień. M.in. podczas wystawy w Sielinku otrzymała nagrodę na najlepszy wyrób mleczarski w Wielkopolsce (za śmietanę ukwaszoną homogenizowaną). Ponadto od Starosty Ostrowskiego dostała nagrodę za wkład w rozwój gospodarczy powiatu, została też laureatem konkursu na najciekawsze stoisko podczas III Targów Rolno – Ogrodniczych w Przygodzicach.

Autor artykułu: Marek WEISS

Samochód staranował ludzi

Saturday, March 15th, 2003

Wczoraj na skrzyżowaniu ulic Głogowskiej i Palacza w Poznaniu zderzyły się dwa samochody. Jeden z nich wjechał na przejście dla pieszych, wprost na idącą kobietę z dziećmi i wózkiem. Na miejscu zginęła znajdująca się w wózku miesięczna dziewczynka.

Wypadek wydarzył się o godz. 10.20 – według opinii policjantów, samochód BMW, jadący ul. Głogowską w kierunku Górczyna wjechał na skrzyżowanie wprost na wyjeżdżającą z ul. Palacza ciężarową avię. Doszło do zderzenia i osobowe auto wpadło na przejście dla pieszych, wprost na mieszkającą w Poznaniu kobietę z dziećmi i wózkiem. Auto uderzyło w nią i wózek…

- Wyglądało to tak, jakby samochód BMW chciał wyprzedzić inny samochód, przyspieszył i zderzył się z ciężarówką, a następnie wjechał w pieszych – mówią świadkowie. – Potrącona upadła, przewrócił się też wózek.
Pogotowie przyjechało szybko. Mimo akcji ratunkowej, niemowlęcia nie udało się uratować.

– Drugie dziecko trzymające mamę za rękę przeżyło – mówi Andrzej Budniewski, ordynator oddziału intensywnej terapii dziecięcej.

Autor artykułu: GOK

Spór o parking

Saturday, March 15th, 2003

Od kilku lat toczą się spory wokół parkingu położonego w centrum Krotoszyna. Jedni twierdzą, że jego prowadzenie jest nieopłacalne. Inni uważają, że powinien przynosić spore zyski.

Szef miejscowej organizacji kupców i zarazem radny Dariusz Rozum podejrzewa zarząd klubu „Ceramik”, który prowadzi parking, o nieprawidłowe rozliczanie się z jego administrowania. Prezes Lech Pauliński uważa zarzuty za bezpodstawne i sugeruje, że to gra prezesa konkurencyjnego Towarzystwa Atletycznego „Rozum”.

Ucieczka przed odpowiedzialnością?

Powierzenie miejskich parkingów klubom miało być formą pomocy. Pobierają one ustalone przez radę opłaty i odprowadzają z tego 5 procent do budżetu gminy. Resztę przeznaczają na działalność statutową związaną ze sportem dzieci i młodzieży.

Umowę z „Ceramikiem” na prowadzenie najbardziej dochodowego
parkingu w mieście, który znajduje się pod ratuszem, zawarto w 1998 roku. Miała obowiązywać do 2004 roku. 6 marca klub wystąpił jednak do burmistrza z prośbą o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron. Klub twierdzi, że odprowadzając od 1 stycznia podatek VAT ponosi straty.
Dariusz Rozum uważa, że rezygnacja jest ucieczką przed poniesieniem odpowiedzialności za gospodarowanie parkingiem. Komisja Społeczna Rady Miejskiej wnioskowała na ostatniej sesji o przeprowadzenie kontroli finansowej w „Ceramiku”. Rozum nie kryje, że jest autorem tego wniosku. Propozycja przepadła, bo radcy prawni wyjaśnili, że gmina nie może kontrolować stowarzyszenia.

Nie rozliczone wpłaty

- Nie chodzi o kontrolę całej działalności klubu, tylko o sposób, w jaki wywiązywał się z umowy zawartej z miastem – argumentuje radny. A stawia on kilka zarzutów. Na dowód pokazuje kwity sprzed trzech lat za opłatę abonamentową dla stałych użytkowników parkingu. Zdaniem D. Rozuma klub wykazywał jedynie sprzedaż biletów jednorazowych, a z abonamentów się nie rozliczał.

- To nieprawda – mówi Lech Pauliński. – Sporządzane są raporty dzienne i każda wpłata jest rejestrowana.

- Ceramik nie płacił do tej pory podatku VAT – twierdzi D. Rozum. – Obawiam się, by w razie kontroli ewentualne zwroty i kary nie spadły na gminę, bo umowa jest nieprecyzyjnie skonstruowana.
Prezes Pauliński przyznaje, że VAT płaci od tego roku, bo – jak mówi – zmieniły się przepisy dotyczące stowarzyszeń.
Dariusz Rozum jest szefem Krotoszyńskiego Zrzeszenia Handlu i Usług, a także prezesem Towarzystwa Atletycznego Rozum, do którego przed kilkoma laty odeszli z Ceramika zawodnicy Sumo.

Przejście odbyło się w atmosferze kłótni. Już wówczas sumici zarzucali, że zarząd klubu źle gospodaruje mieniem. Z kolei działacze między wierszami sugerowali, że to zawodnicy dorabiali się na parkingu. W 2002 roku przychód z parkingu wyniósł 126.835 tysięcy złotych.
Parking jest dla nas kłopotem – żali się prezes Pauliński. – Zamiast skupić się na pracy z dziećmi, zajmujemy się nim i jeszcze są zarzuty.

Trzy propozycje burmistrza

Kupcy ze zrzeszenia od kilku lat krytykują fakt, że parking jest płatny. Uważają, że to zmniejsza konkurencyjność ich sklepów wobec marketów.

12 marca burmistrz Julian Jokś, w odpowiedzi na
wniosek „Ceramika”, przesłał klubowi i kupcom pismo z trzema propozycjami rozwiązania problemu: ogłoszenie przetargu na prowadzenie parkingu; przekazanie go zrzeszeniu handlu, które każdego miesiąca odprowadzi na rzecz „Ceramika” 2 tysiące złotych netto lub darmowy parking pod warunkiem, że zrzeszenie zapłaci rocznie na działalność sportową 25 tysięcy złotych.

- Przedstawię te propozycje członkom zarządu – mówi D. Rozum. – Jestem za tym, by klienci sklepów nie płacili.
Nie wyklucza jednak, że gdyby to jego klub otrzymał propozycję prowadzenia parkingu – to chętnie skorzysta.
- Wtedy okaże się czy parking przynosi takie straty! – dodaje radny i zaznacza, że sposób dotychczasowego jego prowadzenia wymaga pilnego wyjaśnienia.

Lech Pauliński
prezes
LKS Ceramik

Wszystkie wpłaty na parkingu są rejestrowane w raporcie dziennym. Ciekawe jak pan Rozum wszedł w ich posiadanie? I skoro są takim groźnym dowodem, to czemu nie zrobił z nich użytku?

Dariusz Rozum
prezes
TARozum

Nie mogę ujawnić skąd mam kopie dowodów wpłaty, ale skoro są u mnie, to nie mogły być zaksięgowane w „Ceramiku”, bo oryginały mają wpłacający.

Autor artykułu: Marzena Wiśniewska

Kontenerowe oczyszczalnie

Saturday, March 15th, 2003

Budowę kontenerowych oczyszczalni ścieków, zamiast kosztownej sieci kanalizacyjnej, zaproponowali władzom gminy Czermin przedstawiciele dwóch niemieckich firm.

- Kilka dni temu powróciliśmy z Niemiec, gdzie mieliśmy okazję zapoznać się z nowoczesną techniką oczyszczania ścieków, odpowiadającą wszelkim współczesnym standardom – informuje wójt gminy Czermin, Florian Czajczyk. – I co bardzo ważne, na to przedsięwzięcie nie trzeba będzie zaciągać kredytu. Musimy dysponować tylko 20-procentową wartością tej inwestycji, a jej koszt zwróci się po 10 latach.

W kilku etapach na terenie gminy powstaną kontenerowe oczyszczalnie ścieków. Pierwsze dwie mogłyby stanąć w Czerminie i Broniszewicach, następnie w Grabie, Wieczynie, Żbikach i Pieruchach. W ten sposób w krótkim czasie w gminie mogłaby powstać sieć kontenerowych oczyszczalni ścieków z pełnym zapleczem i własnym laboratorium.

Autor artykułu: JAT

Rolnicy będą zbierać żywność

Wednesday, March 12th, 2003

W czasie poniedziałkowej blokady w Marchwaczu, rolnicy postanowili, że przystąpią do zbiórki warzyw i owoców. Przekażą je najbiedniejszym kaliszanom.

- Zależy nam na tym, żeby Kalisz wiedział, że my nadal protestujemy, że ciągle walczymy o swoje – mówi jeden z uczestników blokady. – Nie chcemy utrudniać życia mieszkańcom przez tamowanie ruchu w mieście. Postanowiliśmy zrobić coś pozytywnego. Kilka osób wystąpiło z propozycją zorganizowania zbiórki płodów rolnych. Pomysł został natychmiast zaakceptowany przez innych rolników.
Zbiórka przeprowadzona zostanie w najbliższy czwartek (być może również w piątek). Na blokadę do Marchwacza podstawiony zostanie samochód ciężarowy, do którego rolnicy będą ładować ziemniaki, marchew, kapustę, buraki i owoce.
Nie wiadomo jeszcze gdzie zostaną przekazane te dary. Najprawdopodobniej trafią one do Banku Chleba lub jadłodajni siostry Maury. Na pewno trafią do najbardziej potrzebujących.

Autor artykułu: JAZ

Niezwykła szkoła

Wednesday, March 12th, 2003

Dwuletnie Studium Psychotroniczne urucho- mione zostanie w Kaliszu. Powstanie ono z inicjatywy Jerzego Adama Lisa, twórcy działającego nad Prosną od kilku miesięcy Ośrodka Wiedzy i Terapii Naturalnych „Biofon”.
Pierwsza w historii grodu nad Prosną szkoła o tak niezwykłym profilu przygotowywać będzie do wykonywania zajęcia psychotronika. (more…)