Blisko 1500 strajkujących robotników Fabryki Wagon wyszło wczoraj na ulicę. Zapowiadają, że dziś wyjdą ponownie, w jeszcze większej, bo ponad 2-tysięcznej grupie.
Strajk w Wagonie rozpoczął się w miniony poniedziałek. Pracow- nicy zdecydowali się na protest, gdyż firma nie wypłaciła drugiej części wynagrodzenia za luty, które mieli otrzymać do 22 marca.
Załoga za bramą
Wczoraj rano, około godz. 8., załoga Wagonu zwołała wiec przed budynkiem zarządu spółki. Pod nieobecność prezesa, do manifestujących wyszedł Zenon Adamus, wiceprezes do spraw finansowych, który przedstawił program ratowania firmy. Obecny był również prezydent Ostrowa, Jerzy Świątek, który zapewnił, że władze miasta zrobią wszystko co tylko możliwe, by uchronić Wagon przed upadkiem. Protestujący przyjęli te zapewnienia ze zrozumieniem, ale i tak postanowili zamanifestować swoje niezadowolenie. Urządzili blisko godzinny marsz przez ulicę Wrocławską.
- Nie planowaliśmy wyjścia poza teren zakładu – mówi Zbigniew Kowalski, wiceprzewodniczący NSZZ Solidarność w Wagonie. – To był impuls. Gdy jednak ludzie wyszli za bramę, natychmiast powiadomiliśmy policję, by zabezpieczyła nasz przemarsz.
Plan naprawy
- Plan ratowania firmy zakłada z jednej strony redukcję zadłużenia, z drugiej chcemy przeprowadzić operację zamiany pozostałych wierzytelności na akcje, co oznaczać będzie radykalną zmianę w akcjonariacie spółki – wyjaśniał Zenon Adamus, wiceprezes Wagonu. – Ponieważ kwota tych wierzytelności jest znacząca, to w praktyce dotychczasowi wierzyciele zyskaliby większość w Walnym Zgromadzeniu Akcjonariuszy i przejęli kontrolę nad spółką. Rola dotychczasowych akcjonariuszy, którzy obecnie posiadają większość i kontrolują Radę Nadzorczą, zostałaby zminimalizowana.
Właścicielskie zmiany
Dziś większościowy pakiet akcji Wagonu mają szwajcarskie firmy: Partner Marketing AG – 30 proc., Tatra Wagon – 19,30 proc. i Partners Group – 3,56 proc. Pozostałe akcje są w rękach Skarbu Państwa – 25 proc., drobnych akcjonariuszy – 5,04 proc. i pracowników – 9,4 proc. Czy na plan przygotowany przez obecny zarząd zgodzą się obecni właściciele? Dla nich oznacza on utratę kontroli nad firmą. Jeśli jednak będzie zaakceptowany, to zostanie przedstawiony Agencji Restrukturyzacji Przemysłu, zgodnie ze złożonym wcześniej wnioskiem o wsparcie programu restrukturyzacji Wagonu. Fabryka wystąpiła bowiem do Agencji o pomoc na podstawie tak zwanej dużej ustawy oddłużeniowej, która dotyczy przedsiębiorstw o strategicznym znaczeniu dla rynku pracy, zatrudniajacych ponad 1000 osób. W Wagonie, największym zakładzie w południowej Wielkopolsce, pracuje obecnie blisko 2.300 ludzi.
Jutro pieniądze, dziś manifestacja
Przemysław Klimek, rzecznik prasowy Fabryki Wagon utrzymuje, że druga rata zaległego wynagrodzenia powinna pojawić się na kontach pracowników najpóźniej jutro. Tymczasem dziś o godz. 10.00 odbyć ma się kolejny przemarsz pracowników ulicami miasta. Tym razem manifestacja nie ograniczy się tylko do ulicy Wrocławskiej. Strajkujący zamierzają protestować także pod Urzędem Miejskim i Starostwem Powiatowym.
Jerzy
Świątek
prezydent
Ostrowa
Zapoznałem się z programem naprawczym i uważam, że przy dobrej woli wszystkich zainteresowanych jest on możliwy do zrealizowania. Miasto ze swej strony zrobi wszystko, by ten największy zakład w regionie nie upadł. Gdyby około 2300 osób trafiło na bruk – dla Ostrowa i powiatu byłaby to tragedia.
Autor artykułu: Ryszard BINCZAK