Archive for February, 2002

Złapali rozbójnika

Thursday, February 28th, 2002

Funkcjonariusze z trzeciego Komisariatu Policji w Bielsku-Białej schwytali 17-letniego mieszkańca Bielska, który we wtorek na bielskiej ulicy Moniuszki napadł 48-letnią kobietę. Używając siły, zmusił ofiarę do uległości, a następnie ukradł jej torebkę, w której znajdowały się dokumenty i portfel ze 100 złotymi. Po zatrzymaniu napastnika, policjanci odzyskali łup. Ponieważ chłopak skończył siedemnaście lat, będzie odpowiadał za swój czyn przed sądem. Postępowanie w tej sprawie prowadzi policja pod nadzorem prokuratury.

Autor artykułu: (roj)

Tesco coraz bliżej

Thursday, February 28th, 2002

W hipermarkecie Tesco trwają ostatnie przygotowania do otwarcia obiektu. Piętnasty hipermarket sieci Tesco zostanie otwarty w przyszłą sobotę. Brytyjczycy zainwestowali w jego budowę 125 mln zł. Liczą, że inwestycja zwróci się w ciągu 7-10 lat. Na powierzchni 10 tysięcy metrów kwadratowych zakupy będzie można robić przez cały tydzień. Od poniedziałku do soboty hipermarket będzie czynny od godz. 8.00 do 24.00, w niedzielę od 9.00 do 21.00. Niewykluczone, że przed świętami całą dobę. W nowo otwartym sklepie znajdzie się także 17 butików i punktów usługowych.

- Wejście do Bielska było poprzedzone badaniami – powiedział Czesław Grzesiak, prezes zarządu Tesco Polska. – Nie obawiamy się konkurencji z innymi sieciami. Mamy hipermarkety w 13 miastach w Polsce i z każdym sklepem prowadzimy konkurencję. Do Bielska wchodzimy z optymizmem – dodał.

Pełen nadziei jest także Marek Miętka, dyrektor hipermarketu. Podkreślił, że Tesco posiada szereg atutów, m.in. wysoki standard obsługi klientów (załoga była specjalnie przeszkolona w tym zakresie), długie godziny otwarcia, udogodnienia dla niepełnosprawnych, szeroki asortyment towarów i niskie ceny, które są możliwe dzięki tzw. linii własnych produktów. Brytyjski inwestor zawiera szereg długoterminowych umów z średnimi firmami na produkcję towarów.

Na dzień otwarcia zostanie przygotowanych wiele niespodzianek. Kobiety będą dostawać kwiaty, dziewczynki lizaki, a wszyscy klienci, którzy w tym dniu dokonają zakupów prezent niespodziankę.

Autor artykułu: (wot)

Niebieskie limuzyny

Thursday, February 28th, 2002

0 20 radiowozów wzbogaci się bielska policja jeszcze w tym roku. Komenda Główna Policji w Warszawie zaproponowała placówkom w terenie, że sfinansuje im 50 procent wartości nowych radiowozów, pod warunkiem, że na resztę znajdą sobie sponsorów. Zarząd Miasta zadecydował, że przekaże im 390 tys. złotych. Większość policyjnego taboru samochodowego ma przejechane już po kilkaset tysięcy kilometrów i musi zostać wymieniona. Dodatkowo w kwietniu bielska Komenda Miejska Policji otrzyma od miasta 2 mln zł. Pieniądze te pozwolą m.in. na kupno benzyny.

Autor artykułu: (ach)

Talk to nie wąglik

Tuesday, February 26th, 2002

Wczoraj około godz. 14.00 Komenda Miejska Policji w Bytomiu została postawiona na nogi. Powodem zamieszania był biały proszek, który wysypał się z koperty dostarczonej Sekcji Ruchu Drogowego. Z Katowic przyjechało aż pięć wozów strażackich i pluton ratownictwa chemicznego. Akcja trwała dwie godziny.

- Sekretarka przyszła przed godziną drugą z pocztą. Gdy otwierała jedną z kopert, ze środka wysypał się biały proszek. Wyglądał na talk – mówi nadkom. Arkadiusz Kamiński z “drogówki”.

Kopertę z proszkiem wysłano 21 lutego w II Urzędzie Pocztowym w Bytomiu. Ktoś dokleił na niej pieczątkę Sekcji Ruchu Drogowego wyciętą z innej koperty.

- Myślę, że to żaden wąglik, ale po prostu kolejny idiotyczny kawał, za który ktoś powinien ponieść najsurowsze konsekwencje. Może jest to jakaś zemsta. Nie można było zignorować sprawy i stąd akcja zakrojona na tak poważną skalę – wyjaśnia podinsp. Stanisław Surowiec, rzecznik KMP.

Strażacy wynieśli w folii kopertę z proszkiem i zawieźli do laboratorium Śląskiej Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

- Nie widziałam ani proszku, ani koperty. Wszystko zbada specjalista – powiedziała nam Maria Milewicz z bytomskiego sanepidu, sporządzająca w komendzie protokół.

Pokój 505 na czwartym piętrze bytomskiej KMP został zabezpieczony. Przeprowadzono dezynfekcję. Policja będzie szukać sprawcy.

Autor artykułu: ANDRZEJ MADEJCZYK

Czy będą zwolnienia?

Tuesday, February 26th, 2002

Szykują się zwolnienia 20 osób pracujących w Zakładach Odzieżowych Bytom SA w Tarnowskich Górach. Wypowiedzenia mają zacząć skutkować 1 marca – poinformowała wczoraj “DZ” jedna z pracownic (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). – Najgorsze jest to, że zwalniane będą osoby z kilkunastoletnim stażem pracy.

- Natomiast osoby z 35-letnim stażem, które złożyły wnioski o wcześniejsze odejście z pracy, wciąż nie mają ich podpisanych.

Krystyna Ferfecka, dyrektor tarnogórskich Zakładów Odzieżowych ani nie potwierdziła tej informacji, ani jej nie zaprzeczyła.

- Nie mogę udzielić takiej informacji, ponieważ nawet gdyby to była prawda, pracownicy o zwolnieniach powinni się dowiedzieć ode mnie, a nie z gazety – powiedziała “DZ”.

- Nic konkretnego nie wiem o zwolnieniach. Wiem jedynie, że coś się w zakładzie szykuje – powiedziała nam Danuta Piekarec, przewodnicząca Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Spółek Odzieżowych przy ZO Bytom SA w Tarnowskich Górach. – Jesteśmy u kresu sił i wytrzymałości. Ludzie w zeszłym miesiącu dostali po 400 zł wypłaty, ponieważ niezgodnie z prawem wstrzymano wypłatę dodatku stażowego, który stanowił dużą część pensji. W zeszły piątek zarząd zakładu wypowiedział układ zbiorowy pracy. Mamy trzy miesiące na wynegocjowanie nowego. Zarząd manipuluje ludźmi, zastrasza ich. Nie ma też żadnego programu naprawczego dla zakładu. Ludzie może byliby gotowi iść na większe ustępstwa, gdyby mieli gwarancje, że zakład będzie dalej istniał.

- Program naprawczy nie jest zakładowi potrzebny – stwierdziła dyrektor Ferfecka.

Autor artykułu: MONIKA PACUKIEWICZ

Do woja by się szło

Tuesday, February 26th, 2002

Ponad dwa tysiące młodych poborowych stawia się po raz pierwszy w Powiatowej Komisji Poborowej. Codziennie ponad 50 dziewiętnastolatków staje przed jedną z dwu komisji lekarskich w Zagłębiu.

- Wezwania wysłaliśmy do osób z rocznika podstawowego oraz prawie 450 do tych, którzy zostali czasowo odroczeni – informuje Zbigniew Krzywkowski, naczelnik wydziału Ewidencji Mieszkańców UM w Sosnowcu.

Jednak tylko nielicznym uda się do końca roku przywdziać mundur szeregowca. Lekarze orzekający o stanie zdrowia przyszłego żołnierza powoli zapominają, jakie to wymyślne choroby starali się sobie przypisać stający przed nimi młodzi ludzie.

- W większości przypadków nasze badania przeprowadzane są sprawnie – twierdzi doktor Mariusz Malczyk, przewodniczący Poborowej Komisji Zdrowia nr 2 w Sosnowcu – Grube akta chorobowe dostarczają wyłącznie osoby niepełnosprawne.
Znacznie zmniejszyła się także liczba poborowych, którzy, nie mogąc zdobyć odpowiednich ,papierów”, ratowali się podaniami o służbę zastępczą. Wojska nie można już odrobić na kopalni, w straży pożarnej czy miejskiej, a jedynie w szpitalu (jako sanitariusz) i w Przedsiębiorstwie Oczyszczania Miasta.

Niezwykle trudna sytuacja na rynku pracy, a w przypadku jej znalezienia dobrze widziany uregulowany stosunek do służby wojskowej powodują, że większość poborowych stających przed komisją zdrowia stara się o jak najwyższą kategorię, gwarantującą w pierwszej kolejności przydział do wojska. Bezrobotni mogą liczyć po odbyciu służby wojskowej na “kuroniówkę”.

- Od 1992 r. każdy pracodawca ma prawo wglądu do książeczki wojskowej, w której szczegółowo opisana jest historia choroby poborowego – mówi Romuald Majewski, sekretarz Powiatowej Komisji Poborowej w Sosnowcu – Dlatego książeczka wojskowa dla mężczyzn starających się o pracę jest obowiązkowym dokumentem. Zdarza się, że osoby niezdolne czasowo do służby wojskowej, chcąc nagle przyjąć się np. do policji, doznają natychmiastowego ozdrowienia i proszą o zmianę kategorii.
Zmienić kategorię wojskową wcale nie jest łatwo, ponieważ jest to decyzja administracyjna, którą każdy poborowy potwierdza własnoręcznym podpisem. Ozdrowienia mogą być już częstsze, bowiem szukuje się niespodzianka dla kombinatorów. Niebawem zostanie wprowadzone w życie wspólne kryterium lekarskie ministerstw zdrowia i komunikacji oraz WSW, dzięki któremu np. udający padaczkę przed poborową komisją wojskowa nie będzie mógł otrzymać prawa jazdy.

Nie każdy, nawet jeśli otrzyma kategorię A i wyrazi chęć wstąpienia do wojska, od razu się tam znajdzie. Wojskowi starają się w pierwszej kolejności wcielać do zasadniczej służby wojskowej osoby mające średnie lub przynajmniej zawodowe wykształcenie, bez problemów z prawem. W tym roku do armii zostanie wcielonych zaledwie 80 tysięcy poborowych. Oficerowie pracujący w sosnowieckiej komisji poborej ostrzegają, że nie zgłoszenie się w wyznaczonym terminie (dopuszczalna jest kilkudniowa zwłoka po powiadomieniu telefonicznym) jest karalne. Sprawa zostaje w trybie pilnym skierowana do prokuratury.

Autor artykułu: Jacek Rasiewicz

Drogowa Trasa Średnicowa w 2005 r ma być gotowa

Monday, February 25th, 2002

Budowa Drogowej Trasy Średnicowej powoli zaczyna doskwierać mieszkańcom Koszutki. Buldożery najpierw niszczyły domy, później ogródki działkowe, a teraz równają teren pod szybko wznoszone nowe konstrukcje drogowe. Prace postępują szybko i sprawnie. Pierwsze efekty można już zobaczyć, m.in. na wysokości Dębu tory tramwajowe zostały przeniesione na prawą stronę, a drogowcy podkopują się pod ul. Chorzowską, aby zbudować przejście podziemne. Wznoszona jest ponad 600-metrowa estakada oraz tunel drogowy i tramwajowy, który połączy budowane na terenie ogródków ,Nowe Centrum” (obiekt handlowo-rozrywkowy) z DTŚ. Powstaje również ul. Stęślickiego z mostem nad Rawą, która połączy ul. Gliwicką z ul. Misjonarzy Oblatów. W 2003 roku droga ma zostać zbudowana do ul. Sokolskiej. Natomiast w 2006 roku jej budowa w Katowicach ma zostać definitywnie zakończona.

W minionym roku budowa DTŚ pochłonęła 142 mln zł, w obecnym będzie kosztować 120 mln zł. Natomiast cały odcinek trasy – 14,75 km od Rudy Śląskiej aż po ul. Murckowską w Katowicach został wyceniony na 1.430 mln zł. Obecnie są prowadzone rozmowy o formach finansowania i zabezpieczenia kredytów z Europejskiego Banku Inwestycyjnego.

- Do nas również trafiają protesty mieszkańców Koszutki, którym nie podoba się niszczenie zieleni oraz samochody stojące w korkach. Plany zakładają zmiany m.in. w części tzw. Rowu Wełnowieckiego – stadion MOSIR-u będzie odgrodzony wysokim murem. Jednakże utrudnienie związane z budową trasy zostaną złagodzone, kiedy druga nitka ul. Bocheńskiego będzie gotowa. Może już pod koniec roku większość ruchu tranzytowego skierujemy z ul. Chorzowskiej w al. Górnośląską z pominięciem Ronda – wyjaśnia Stanisław Marczyk, pełnomocnik prezydenta ds. budowy DTŚ w Katowicach.

Roboty drogowe mają być wykonywane przy utrzymaniu ruchu na ul. Chorzowskiej. Tory tramwajowe będą biegły wzdłuż zabudowań po prawej stronie, m.in. koło pawilonów, szkoły i tzw. niebieskich bloków. W nowym układzie tramwaje będą przecinać ul. Sokolską – płynność ruchu zapewni sygnalizacja świetlna.

- Po powstaniu DTŚ część ruchu zostanie ukryta w 750 metrowym tunelu, który będzie zaczynał się 100 metrów przed Rondem, pod nim i wyjdzie na powierzchnię dopiero w rejonie ul. Uniwersyteckiej. Ul. Sokolska, która obecnie dzieli Koszutkę na dwie części będzie odciążona przez ul. Stęślickiego i ruch samochodów będzie tu znacznie mniejszy. Na ul. Chorzowskiej nie będą się tworzyły korki, a więc mieszkańcy nie będą już narażeni na wdychanie spalin. Powstaną bezpieczne przejścia dla pieszych i to zarówno górą jak i dołem – zapewnia pełnomocnik Marczyk.

Drogowcy twierdzą, że nawet podczas wykonywania tunelu pod Rondem – górą będzie zapewniony ruch tramwajów i samochodów poprzez jezdnie je okalające. DTŚ nie tylko usprawni ruch samochodów, ale również zmieni krajobraz miasta. W Katowicach trasa będzie biegła na przestrzeni 5,7 km.

Autor artykułu: (BL)

Tradycyjne śląskie danie ma szansę trafić do księgi Guinnessa

Monday, February 25th, 2002

Mysłowicki restaurator Bogusław Mandla przed paroma miesiącami zadziwił wszystkich, wykonując bukiet z tysiąca maślanych róż; teraz pokusił się o nowy rekord, szykując największą śląską roladę. Impreza odbyła się w sobotę w restauracji ,Turkus”, w pobliżu ośrodka wypoczynkowego Słupna, a ściągnęły na nią tłumy mieszkańców.

Rozpoczęła się tuż po południu, ale przygotowania do bicia rekordu mistrz podjął znacznie wcześniej. Przedsięwzięcie było bowiem gigantyczne. Należało stworzyć pieczeń z 22 kilogramów wołowego mięsa, nadziewanego dwunastoma kilogramami farszu, wykonanego przede wszystkim z boczku, kiełbasy, kiszonych ogórków, cebuli oraz przypraw. A że rolady nie jada się inaczej jak z kluskami śląskimi, restaurator i dziewięcioosobowa załoga jego kuchni ulepili około 2500 kulek z masy kartoflanej (przepuszczonej 2 razy przez maszynkę), która w stanie surowym ważyła 50 kg, mąki ziemniaczanej oraz jajek. Na sałatkę przeznaczono 20 kg czerwonej kapusty, po śląsku zwanej modrą. Nie zabrakło też oczywiście sosu, jakim polewa się to danie, czyli zołzy.
- Właściwie to ja zamierzam dopiero ustanowić rekord w pieczeniu rolady, bo nikt wcześniej nie wpadł jeszcze na ten pomysł – tłumaczył mistrz Mandla. – Samych klusek zdarzyło mi się już przygotowywać więcej. Kiedy w 1994 roku premier Waldemar Pawlak przyjechał do kopalni ,Ziemowit” w Lędzinach, ugotowałem tam obiad dla całej delegacji, złożony z siedmiu tysięcy klusek. Do tego odpowiednie ilości rolady, jednak tamta rolada od razu została podzielona na porcje przed upieczeniem. Pamiętam, że zanim została podana na stół, badali ją pracownicy Urzędu Ochrony Państwa.

Tym razem uformowany został jeden kotlet-gigant, mający około metra długości i ledwo mieszczący się w największym piekarniku. Żeby nie przypalił się z wierzchu, został okryty aluminiową folią, zaś po to, by żar przeszedł aż do samego środka, pieczony był przez około 5 godzin.

Tymczasem w lokalu i wokół niego trwał wielki piknik, gdzie rolę głównego showmana przyjął wiceprezydent miasta Adam Dzieża. Paliło się ognisko, przy którym pieczono kiełbaski, odbywało się wiele konkursów zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Jedna z konkurencji polegała na ułożeniu hasła reklamującego rekordową roladę. Zaproszono miejscowe zespoły muzyczne i folklorystyczne, a także właściciela rekordu Guinnessa w podbijaniu piłki Bogusława Kuklę. Jego występ cieszył się szczególnym zainteresowaniem, jako że miejscami przypominał wyczyny cyrkowców. Rekordzista wchodził na przykład na drabinę, trzymając jakimś cudem nieruchomo piłkę na głowie, kładł się, a podbijał ją wszystkimi możliwymi częściami ciała.

Prowadzący, regularnie informował uczestników zabawy o stanie wielkiego dania, którego wszyscy zamierzali skosztować. Wreszcie około godz. 18, przy dźwiękach piosenki ,We are the champions”, wniesiono roladę, kluski i kapustę. Po sali rozszedł się szmer podziwu i wspaniały zapach. Sędziowie zmierzyli mięsiwo, a potem pierwsi zaczęli je degustować. Rekordowa pieczeń została pokrojona na kilkaset porcji. Smakowała wybornie.

Autor artykułu: JÓZEF BEDNAROWSKI

VI Ogólnopolski Festiwal Piosenki Artystycznej

Monday, February 25th, 2002

Wczoraj w Rybniku zakończył się VI Ogólnopolski Festiwal Piosenki Artystycznej. Jury, któremu przewodniczył Jan Poprawa, przyznało Grand Prix Iwonie Loranc z Bielska-Białej. Wyróżnienia oraz tytuły laureatów festiwalu otrzymały ponadto: Magdalena Celińska ze Świdnika, Magdalena Cuglewska z Kamienicy Polskiej, Anna Górywoda z Sosnowca, Natalia Grosiak z Bielawy, Ewelina Marciniak z Nowego Sącza i Małgorzata Wojciechowska z Milicza.

W ciągu czterech dni imprezy w Rybniku odbyły się recitale znanych artystów. Publiczność oklaskiwała m.in. Wolną Grupę Bukowina, Macieja Zembatego, Piotra Machalicę, Edytę Geppert oraz Natalię Kukulską.

Autor artykułu: (q)

Porażka Rekordu

Friday, February 22nd, 2002

Piłkarze BTS Rekord Bielsko-Biała przegrali wyjazdowy mecz z PA Novą Gliwice 2-4. Bramki dla bielskiego zespołu strzelili Andrzej Szal i Adam Piechówka. BTS, mimo porażki, utrzymał czwarte miejsce w tabeli, mając punkt przewagi nad Cuprum Polkowice. Hitem minionej kolejki był mecz między zespołami Clearex Chorzów i Baustal Kraków. Wygrał Clearex 6-5 i tym samym obronił tytuł mistrza Polski. Bielscy piłkarze dwa ostatnie spotkania rozegrają na wyjazdach. Ich rywalami będą najlepsze drużyny w kraju.

Autor artykułu: (klm)